środa, 8 czerwca 2016

W tym domu... :-)

Wspaniale!

Nareszcie znalazłam czas żeby wrócić do starych pasji. Postanowiłam jako przyszła mama, że już z obranego kierunku, który daje mi ogrom radości nie zejdę i będę dzielić się z wami kolejnymi projektami, które chodzą już za mną hmm od kilku lat, dosłownie.

Po pierwsze wszystko zaczęło się od długich poszukiwań plakatu do mieszkania, który wyrażałby wszystkie pozytywne emocję. Niestety na rynku spory wybór, jednak ideału brak :-(

A jak wygląda ten mój ideał, więc pierwsza i najważniejsza zasada jaką w życiu stosuję to nie używanie słowa "nie". Zasada stara jak świat, a mało osób ją zna. Jest prosta i mówi, że nasz umysł nie czyta słowa "nie" i tym samym jeśli np na takim plakacie jest napisane "nie kłócimy się" to nasz umysł czyta to jako "kłócimy się". A to co znajduję się w naszym otoczeniu ma bardzo duże znaczenie na nas samych.


Uwielbiam słowa Matki Teresy, która zawsze powtarzała 
"Jeśli zorganizujecie manifestację pokojową, to mnie zaproście".


Także sami widzicie, że sprawa nie łatwa i trzeba było zabrać się do roboty. Najpierw powstał projekt odręczny i w cale nie była to taka prosta sprawa, bo wykonanie go zajęło mi sporo czasu ale zdecydowanie opłacało się bo ostatecznie wygląda wspaniale :-)




Kiedy okazało się, że jest to fajna sprawa na prezent dla najbliższych to postanowiłam zrobić wersję przeznaczoną do druku w większych ilościach. I tak poniżej ostateczna wersja wysłana już do druku :-)



Zainspirujcie się i stwórzcie własny plakat! :-) 


poniedziałek, 25 kwietnia 2016